Forum dyskusyjne

Przeczytaj recenzję wydawniczą

Dlaczego (nie)zabijamy?

Autor: Admin   Data: 2007-10-09, 10:54:10               

Zdań kilka o książce "Morderca za ścianą" Davida M. Bussa
Autorka: Renata Mazurowska

Często, w relacjach telewizyjnych, sąsiedzi mordercy nie mogą uwierzyć, że ktoś tak zwyczajny, spokojny, normalny, mógł zabić. Mówią: "To niemożliwe, to taki grzeczny człowiek, taka porządna rodzina". A jednak. Rzadko kiedy mordercami okazują się zwyrodniali, psychopatyczni, odarci z człowieczeństwa ludzie.

Autor "Mordercy za ścianą", psycholog ewolucyjny David M. Buss, próbuje nas przekonać o czymś, o czym właściwie od dawna wiadomo - że krzywdzą nas zazwyczaj najbliżsi. Sąsiad, sąsiadka, mąż, kochanka, matka. Każdy. Malo tego - my sami tez jesteśmy zdolni krzywdzić. I to z powodu najprostszych instynktów , zupełnie jak zwierzęta. Zatem - co nami powoduje i co nas powstrzymuje - o tym jest ta książka. Książka rozwlekła, o połowę za długa, z wielokrotnymi powtórzeniami - chwilami aż ma się wrażenie, że autor sam siebie chce przekonać o tym, że ma rację. Sporo prawd oczywistych, mało odkrywczych wniosków, aczkolwiek wiele przykładów szeroko omówionych i zbadanych.

Trzeba też pamiętać, że książka jest oparta głównie o przykłady zabójstw i morderstw amerykańskich, w pewnym nawet momencie z podziałem na amerykańskie południe i północ. No bez przesady... Szkoda jednak, że zabrakło porównań z krajami europejskimi, aczkolwiek znalazło się kilka odniesień do ludów plemiennych.

Jednak na osoby, które się przez książkę trochę przekopią, czeka kilka ciekawych wątków. Mnie np. bardzo interesująca i przekonująca wydała się ewolucyjna historia flirtów, a jeszcze ciekawsza - przyjaźni męsko-damskich.

W gruncie rzeczy, jak łatwo się domyślić, wszystko sprowadza się do seksu, czyli do dostępu oraz swobodnego korzystania z "zasobów seksualnych" przedstawicieli płci odmiennej. Gdy sobie uświadomimy, że jesteśmy potomkami tych, którzy na przestrzeni lat o ten dostęp musieli walczyć, często na śmierć i życie, no to pewnie rzeczywiście, w każdym z nas płynie mordercza krew. I - również nic odkrywczego - bardziej płynie w mężczyznach, niż w kobietach. Jedyne, co nas, ludzi, powstrzymuje przed zabiciem wyimaginowanych lub rzeczywistych rywali, jest, wg Bussa, przewidziana prawem kara. Gdyby jej nie było, zabijalibyśmy się na potencję. Przepraszam, na potęgę.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku