Forum dyskusyjne

RE: Odcięłam się od toksycznych rodziców

Autor: PewnaBabka   Data: 2025-11-24, 11:43:31               

Z rodziny mam tylko siostrę i to toksyczną. Jestem pewna, że nie została zdiagnozowana. Podły charakter to jedno, ale mam wrażenie, że coś jej jest. W dzieciństwie była leczona "na nerwicę", ale mam wrażenie (z perspektywy dłuższego czasu), że nerwica to był zaledwie objaw czegoś "większego". Moja siostra jest w pewnym sensie aspołeczna, mnie traktuje wciąż jak nastolatkę, która nigdy nie ma prawa mieć racji, bo życia nie znam (tymczasem ona skończyła już 50 lat, a ja jestem o kilka lat młodsza). Teraz zostałyśmy już tylko dwie, nasi rodzice nie żyją (mama zmarła w tym roku), a ja się z nią muszę targać o to, co zrobić z mieszkaniem po mamie.

W tej chwili jestem na dość bolesnym etapie, gdy zdecydowanie muszę zerwać z moją przeszłością, w tym z miastem rodzinnym (przynajmniej na obecnym etapie emocjonalnym; w mieście rodzinnym mam fajnych znajomych, ale przez jakiś czas nie będę teraz w stanie tam pojechać, bo się rozsypię.
Muszę też zrealizować bolesną decyzję, że odsprzedam jakiejś firmie związanej z nieruchomościami moje "udziały" w mieszkaniu (mamy zasądzone po połowie), skoro siostra nie jest podjąć żadnej sensownej decyzji. To też boli, bo ja się tam wychowałam; wolałabym sprzedać zgodnie wraz z siostrą całe mieszkanie na normalnych warunkach.

Boli, ale jako osoba dorosła wiem, że nie mam wyjścia, że podejmowanie trudnych decyzji to część dorosłości. Musimy zawsze zapisać sobie wady i zalety danej sytuacji.

Powiem Ci tak: tęsknisz za czymś, czego nigdy nie miałaś - musisz sobie powiedzieć stanowczo: tęsknię za czymś, co nie istnieje i nigdy nie istniało. I pamiętaj: rodziny sobie nie wybieramy, ale znajomych, chłopaka, męża (...) już tak.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku