Forum dyskusyjne

Problemy psychiczne, dziwne stany i OCD

Autor: DeeDee273   Data: 2025-11-27, 17:49:43               

Hejka, szukam for internetowych na tematy psychologiczne i tak nie mogę za bardzo znaleźć nic ciekawego, ale na temat wczoraj miałem katastrofę umysłową do której wrócę.

Jestem osobą zmagającą się z OCD i nie wiem czy tylko OCD, moja choroba zaczęła się naście lat temu, chyba w 2004 roku od jakiś tam zaburzeń układu pokarmowego doszły wymioty, biegunka i od tego czasu zacząłem bać się chorób, salmonelli, raka, potrafiłem leżeć na tapczanie i bać się, że mam jaskrę itp, w szkole ksiądz na lekcji religii póścił egzrocyzmy Annelise Michael i od tej chwili zacząłem bać się demonów i wszystkiego co związane z religią, demony, opętania, strach przed graniem w gry, bo gdzieś wyczytałem na stronce, że demon opęta. Po skończonej szkolę poszedłem do pracy i tam już w ogóle rozkręciła się obsesja religijna, kolega raz przy mnie obraził Maryje, Jezusa i już musiałem zmienić zakład pracy, potem się włączył jakiś dziwny stan o zabijaniu ludzi, lęki, depresja.

Brałem wiele rodzajów leków: SSRI, starsze trójpierścieniowe, zresztą biorę do tej pory i one tak zadziałały, i potem oddstawiłem bo obejrzałem Mroczne Strony Antydepresantów, że zabijanie, że leki ci każą zabijać.

Ja nie pamiętam wszystkiego bo tych stanów nie sposób wszystkich zapamiętać, ale wczoraj to już mi dowaliło konkretnie, mam kolegę z którym dość długo się znam i zawsze albo się z nim pokłuce bo ma lepiej ode mnie w życiu i wchodzi we mnie zazdrość i gniew, potem go przepraszam, potem nagle słucham religijnych pieśnie, bardzo łatwo wchodzę w różne stany emocjonalne, i teraz najlepsze i to trochę nawet zabawane gramy ostatnio w taką grę Banishers to jest gra, że jest jakiś tam dwóch ala egzorcystów i oni przyjeżdżają do krainy tam ratować dusze ludzi i ta jego kobieta ginie i on potem wyrusza sam i ona jest w nim jako duch i odratatowują ludzi i oddsyłają duchy takie tam. Żeby przywrócić do życia tą jego dziewczyne to trzeba ileś ludzi pozbawić życia tych złoczyńców a nie wybaczyć, i tam dochodzi się do obozu myśliwych i tam są takie dwie siostry co źle czyniły, wydały ludzi na śmierć żeby same przetrwać no ja zabiłem tą kobietę a ten kolega wybaczył, zaczęłem z niego drwić, że mięczak, że religia mu wodę z mózgu zrobiła, potem cofłem zapis bo mnie ruszyło sumienie i tam była scena miłości i wybaczenia to ja to silnie emocjonalnie odczułem i zaraz zacząłem przepraszać kolegę, potem słuchać pieśni religijnych no fixumdyrdum, nie mogłem zasnąć, ogólnie nie straczy miejsca na stronie internetowej żeby to wszystko opisać nie wiem czy mam OCD, Borderline, Schizofrenie w szpitalu psychiatrycznym jak mi kiedyś powiedzieli to miałem stwierdzone, zaburzenia osobowości, OCD i coś tam jeszcze, co ja mam zrobić żeby zacząć normalnie funkcjonować.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku