Forum dyskusyjne

RE: Potrzebuję oceny sytuacji

Autor: nika1111   Data: 2025-12-08, 23:58:42               

Nie oczekuję ideału. Do tego to nam obojgu daleko, problem w tym, że z mojej strony jest akceptacja dla jego "wad", pod warunkiem, że nie manifestują się brakiem szacunku w stosunku do mnie. Niestety w drugą stronę to nie działa.
Terapeuta nieraz nam powtarzał, że w związku oprócz jego i mnie jest jeszce takie coś jak "my" i że to powinno być ważne dla nas. On - mąż - nieraz mi to powtarzał. Tyle, że jakoś nie widzę tego po jego stronie. Dla niego "my" jest ważne wtedy, gdy jest to z korzyścią dla niego.

Ja też jestem w stanie zrozumieć, że mu się "ulewa". Tyle, że chciałabym widzieć jakąś zmianę. To by mi dało nadzieję, że może być inaczej. Że jestem ważna dla niego.
Tymczasem on mi potrafi powiedzieć cytuję "jesteś pierdoln.....ta", "potrafisz spierd....ć każdą miłą sytuację, bo taka po prostu jesteś", albo podczas mojej wypowiedzi ostentacyjnie założyć na uszy słuchawki... W podobny sposób zachowuje się do nastoletniego syna, który z ojcem już nawet za bardzo nie chce rozmawiać.

Trudno mi się z tym wszystkim pogodzić.
Na terapię na chwilę obecną niestety mnie nie stać.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku