Forum dyskusyjne

RE: Potrzebuję oceny sytuacji

Autor: nika1111   Data: 2025-12-09, 17:29:26               

Hej. Dzięki wielkie za odpowiedź. :)

Kiedyś tak samo nazwała to moja terapeutka: zbyt źle by zostać, zbyt dobrze by odejść. Tak, masz rację z tą temperaturą emocji. Ja, mimo że jestem bardzo wrażliwa i emocjonalna, to jednak podejmując decyzje kieruję się przede wszystkim racjonalnym osądem. A ten mi mówi, że może coś z tego będzie, jeżeli obie strony będą się starać i wzajemnie podejdą z akceptacją i zainteresowaniem do emocji drugiej osoby. Tyle, że trwa to już tyle lat, że naprawdę powinnam chyba odpuścić. A jednocześnie bardzo mi szkoda naszego dorobku, marzeń, nie wiem też czy w ogóle mam siłę, by ten proces przeprowadzić.

Co do Fatum, to tak, znam ją z wcześniejszych wątków. :) Miałam już kiedyś przyjemność pisać tutaj, wtedy również bardzo mi pomogłaś, za co bardzo Ci dziękuję również i teraz. Tylko wtedy pisałam pod innym loginem.

Siebie mam przerobioną we wszystkie możliwe strony, psychologia zawsze była moim konikiem, więc przerobiłam wiele rzeczy. A od ponad roku studiuję psychologię, wróciłam do marzeń. I te studia też popychają mnie, by jakoś tę sytuację wreszcie rozwiązać: albo niech wreszcie będzie dobrze, normalnie, albo pora odejść. Piszę tutaj, ponieważ nie jestem pewna, czy mój odbiór zachowania męża nie jest nadmiarowy. No bo z racji uwarunkowań jakie mam z przyszłości pewnie może być.

Z drugiej strony rozumiem też to że mojemu mężowi trudno znosić moje "czepianie się", bo on w taki sposób postrzega moje stawianie granic.

Mimbla, tak z ciekawości - czy Ty jesteś terapeutką?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku